Gallery

Najnowsze artykuły:

Praca, endorfiny, staw, negocjacje i nowy cover.

Znów na spontanie nagrałam cover. Co więcej - mój spontan ma ostatnio tendencje do dość częstych wizyt w mojej codzienności. Rzekłabym nawet, że trwa nieprzerwanie, choć do cech spontaniczności zaliczyć tego nie można. Ale tak jest. Może więc to nie spontan, tylko wena? Zwał, jak zwał - istotne dla mnie jest to, że to "COŚ" jest i niech się nigdzie nie wybiera, bo wpadnę w szał i znów zacznę nagrywać "czarno-białe piosenki" z plumkającym basem w tle.


Wracając do tematu, z którego jak zwykle udaje mi się w umiejętny sposób zboczyć, mój nowy cover jest już na YT, tak więc zapraszam:





Ostatnio po 15h dziennie ślęczałam nad nowymi publikacjami i czuję, jak mojemu mózgowi brakuje endorfin. Pobiegłabym pobiegać, ale niestety mój staw jeszcze sobie choruje. Na szczęście prowadzę w tej kwestii - jak się okazuje skuteczne - negocjacje i moja noga z dnia na dzień zaczyna czuć się coraz lepiej, co za tym idzie - ja również.

Na koniec wrzucam moje motto na ten tydzień: 

"Ro­zumu nie można zastąpić wiedzą o tym, jak na­leży myśleć."
- Marek Hłasko

Poniedziałkowy BUZIK:* 

Brak komentarzy